kawalek-szczescia-pasek.jpg
List
Wczoraj był jakiś dzień zabiegany,
Dużo pracy, kilka obowiązków.
Możliwe że to było przedwczoraj.
Czekam na zimę, na którą nikt nie czeka.
Opustoszeją moje góry, będzie cicho.
Płatki śniegu polecą z szelestem.
Wczoraj był jakiś dzień.
A może to było przedwczoraj?
Lista sprawunków. Na stole.
Na coś czekałem.
Na kogoś?

Chciałbym Cię pieścić, tulić, objąć.
Chciałbym byś zasnęła przy mnie.
W cieple, w zimowy poranek, kiedy światło razi,
ale nie trzeba się donikąd spieszyć.
Głupio i bezrozumnie,
niedojrzale, bez racji i prawa,
kocham cię. Nienawistnie, nadal.
Szczęki ściskam tak mocno,
że aż mi zęby zaraz pękną.
I piszę list ten sam,
w pamięci,
wciąż.