Zaba+w+blocie.jpg
    
    
Lepiej zostaw mnie
    
    
Lepiej zostaw mnie, nawet w piękny dzień,
prowokujesz złość, rzucasz mroźny cień.
Lepiej zostaw mnie, lepiej sobie idź.
Już nie umiem dziś z tobą razem być.
Nienawidzić się, wciąż traktować źle,
nie chcę dłużej już. Lepiej zostaw mnie

Lepiej zostaw mnie. Lepiej zostaw mnie.
Lepiej zostaw mnie. Lepiej zostaw mnie.

Nawet w zimny czas, gdy pogoda zła,
złudzeń moich żal, cała miłość ta,
niech uwiędnie w nas, niech zarośnie perz.
Zabierz swoje sny, i wspomnienia też,
wszystkie wspólne dni, cały wspólny kram,
sporów tysiąc dni, odkąd ja to znam?

Lepiej zostaw mnie. Lepiej zostaw mnie.
Lepiej zostaw mnie. Lepiej zostaw mnie.

Będą ciche dni, jeśli zostać chcesz,
szarpanina wciąż, znikną radość, śmiech.
Nie naprawisz nic, nie powróci znów,
zaufania czar, azyl z pięknych słów.
Wypaliły mnie, twojej złości żar,
uczuć ciągły głód, wciąż tajony żal.

Lepiej zostaw mnie. Lepiej zostaw mnie.
Lepiej zostaw mnie. Lepiej zostaw mnie.

Lepiej zostaw mnie, nawet w słotny dzień,
poczuć ulgę chcę, jak by wyjąć cierń.
Nie zostawiaj nic, nawet wspomnień dni,
gdy całować mnie wciąż pragnęłaś i
mosty lepiej spal, innym miłość kraść,
idź jak tylko da się daleko iść.

Lepiej zostaw mnie, lepiej sobie idź…

    
    
    
    

Oczywisty plagiat z Brela, śpiewać do znudzenia materii, na melodię tego utworu.