kawalek-szczescia-pasek
    
    
Czarne złoto
    
    
Patelnia gotowa, oleju drobina,
ziemniaki bulgocą w gorącej kąpieli.
Nacinam powłoczkę, z ust aż cieknie ślina,
Ogórki w talarki przycięlim

W oleju już skwierczy bezradnie,
Przy stole wszyscy usiedli,
Dla nich jest kotlet schabowy, a dla mnie,
Rarytas, którego nie chcieli.

Talerz, ziemniaczki, ogórek i ona,
Och, jak pachnie to to!
Przez innych bezmyślnie wzgardzona,

Jak czarne złoto!
Chrupiąca jak grzanka
Kaszanka!

    
    
    
    

Autor proponuje do spożycia ( i do czytania wiersza też),
słuchać tego oto utworu.