„Przyjrzyjmy się na przykład smutnej historii Michela Morina. W 1553 roku, w wieku siedemdziesięciu pięciu lat, handlarz win z Bauge w Anjou zostaje oskarżony przez swą młodą żonę, Katarzynę, kobietę stanowczą, a do tego lekkich obyczajów, o zakup owieczki w celu „cielesnego z nią obcowania” oraz trzykrotnego wprowadzenia tego zamiaru w czyn, a to 13 listopada, 25 listopada (w dzień świętej Katarzyny!) oraz 1 grudnia. Usłużny sąsiad, kochanek młodej kobiety, z zawodu aptekarz, oświadcza, że Morin wyznał mu, że „woli swoją owieczkę od żony”. Służący Morinów, również amator wdzięków Katarzyny, wszystko potwierdza. Sędzia, proboszcz z Bauge, każe zatrzymać Michela Morina 13 grudnia. Oskarżony odpiera zarzuty, utrzymując, że jego żona, służący i aptekarz zawiązali spisek, żeby przejąć jego majątek. Sędzia skazuje go na tortury. Na widok narzędzi męki, Morin załamuje się i wyznaje, że „faktycznie zakupił owieczkę w wyżej wymienionym celu, ale stosunek cielesny odbył z nią tylko raz”. 15 stycznia 1554 roku zostaje skazany na śmierć przez powieszenie i spalenie wraz z owca w worku. Jego majątek po konfiskacie zostaje przyznany zonie. dwa lata po śmierci męża Katarzyna wychodzi za aptekarza.”

     „Średniowieczna gra symboli” Michel Pastoureau „Horyzonty Cywilizacji”, strona 46. Oficyna Naukowa, Warszawa 2006.

      Przełożyła Hanna Igalson-Tygielska