„W styczniu 1896 roku cesarz Wilhelm II oficjalnie ogłosił Weltpoltik jako zasadę niemieckiej polityki. Historycy próbowali w rozmaity sposób wyjaśnić powody tej odnowy i znacznego wzrostu dążeń imperialistycznych. Golo Mann na przykład widzi w imperializmie chwilową międzynarodową „modę”. „W tym o czym myśleli w owym czasie niemieccy >>światowi politycy<< nie było nic specyficznie niemieckiego”. Mann konkluduje: „Postawiłbym więc tezę, że niemiecki imperializm był irracjonalny, podporządkowany polityce i psychologii, a nie racjonalnym interesom gospodarczym”. Ostatnio jednak historycy bardziej przychylają się do poglądu, że niemieccy przywódcy postrzegali imperializm przede wszystkim w kontekście polityki wewnętrznej i uciekali się doń jako do instrumentu umożliwiającego zmniejszenie wewnętrznych napięć i podziałów. Liczono, że sukcesy w polityce zagranicznej i kolonialnej pobudza patriotyzm narodu ( zwłaszcza klasy średniej) oraz zwiększą poparcie dla rządu i osłabią socjalistów. Zagraniczne sukcesy mogły odwrócić uwagę od konfliktów w kraju. […]”

    „Wielu ludzi należących do niższych warstw klasy średniej i wykwalifikowanych rzemieślników ucierpiało na skutek wielkiego wstrząsu gospodarczego, którego doświadczyły Niemcy pod koniec XIX w. […] radykalne konserwatywne ruchy były wystarczająco silne by inne grupy zechciały zabiegać o ich poparcie. Walcząc o utrzymanie własnej pozycji junkrzy (wschodnioniemieccy właściciele ziemscy) głosili w tym celu zainteresowanie zamorskimi przedsięwzięciami które w rzeczywistości były im obojętne.”

    „Nawet w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku […] czołowi przemysłowcy i finansiści wydawali się bardziej skłonni do wykorzystywania kwestii kolonialnej dla zademonstrowania swojego patriotyzmu oraz w celu przekonania rządu aby ten całościowo wspierał niemieckie interesy poza Europą. […] W swoim czasie także admirał Tirpitz zrozumiał, że zainteresowanie koloniami można, podobnie jak „Weltpolitik” wykorzystać w celu pozyskania szerokiego poparcia dla budowy wielkiej niemieckiej floty, której utworzenie było jego głównym celem. Ta sama bron pojawiała się w arsenale kolejnych kanclerzy Niemiec, walczących o uzyskanie i utrzymanie wiekszości w Reichstagu oraz zdobycie wystarczająco dużej liczby zwolenników spośród licznych w Niemczech grup interesu. Do znacznej cześci retoryki dotyczącej „Weltpolitik” należy więc podchodzić ostrożnie i nie powinno się jej interpretować dosłownie.”


    Christopher Bartlett (Addison Wesley Longmann Ltd. London) 1994) „Konflikt Globalny. Międzynarodowa rywalizacja wielkich mocarstw w latach 1880-1990” Ossolineum 1997 strona 39-40.