Wszystkie języki ludzkie używają słów. Słowa sa obecne nawet w tak sztucznych zdawałoby się tworach jak języki programowania i to nie tylko na poziomie skonstruowanym dla człowieka ( wszystko od asemblera w gorę, człowiek ma co najmniej pisać a czasem i czytać te twory) ale nawet na poziomie poniżej, w języku maszynowym gdzie również zaznacza sie podział na „słowa” przetwarzane przez maszynę. Wygląda na to, ze konstrukty ludzkiej myśli nie są w stanie oderwać się od koncepcji „sekwencji słów”.
    Ciekawe sa tu dwie konstrukcje:
    Funkcyjny język programowania z całkowitą lazy evaluation jak w Haskelu. Program zostaje wyliczony w całości a przynajmniej taki jest sens jego wykonania. Mamy tu do czynienia z sytuacja kiedy w wysokim poziomie programowania, nadal posiłkując się „słowami” czyli konstruktami niosącymi dyskretne operacje, składając je, uzyskujemy coś co ma zapewnić „jednostopniową procedurę obliczenia”. Aby zapewnić taką atomowość włożono sporo wysiłku. Uzyskuje się w zamian wysoki poziom determinizmu obliczeń: te same dane co do zasady dają te same wyniki. Oczywiście w praktyce brak pełnej izolacji i 100% pewności.      


    Nonfirstorderizability – zjawisko polegające na tym, że pewne wyrażenia logiczne nie dają się zapisać jako zdania w logice pierwszego rzędu. Nic w tym dziwnego, takich stwierdzeń jest bardzo dużo, niektóre całkiem „proste” jak np. „przestrzeń wektorowa skończonego wymiaru”, lub „zbiór o skończone liczbie elementów”. Okazuje się, że istnieje jednak podejście nazywane Branching, które ogólnie polega na porzuceniu liniowego następstwa kwantyfikatorów ogólnych ( „dla każdego” …) i wprowadzeniu dodatkowej konwencji że mogą być one używane „jednocześnie”, lub „atomowo w grupie”. Po wprowadzeniu takiej modyfikacji uzyskujemy logikę która nadal jest słabsza niz logika drugiego rzędu ( a więc nie ma kwantyfikacji po zdaniach) jednak jest mocniejsza niż logika pierwszego rzędu. W szczególności pozwala na wyrażanie stwierdzeń o prawdziwej niezależności dwu i więcej zmiennych ( proszę porównać: http:/terrytao.wordpress.com/2007/08/27/printer-friendly-css-and-nonfirstorderizability )

    Ciekawe, że obydwa podejścia czyli lazy evaluation, i branching sa mocnymi pod pewnymi względami narzędziami w których efekt uzyskuje sie porzucając pewnego rodzaju naturalną dla człowieka i języka sekwencyjność, i dopuszczając pewnego rodzaju, nawet ograniczoną jak w branchingu, atomowość, w obu wypadkach na wysokim ( i niejako emulowanym przez bardziej elementarne „rachunki”) poziomie.